Za kilka dni usiądziemy do wigilijnego stołu, podzielimy się opłatkiem i wręczymy sobie prezenty. Dla wielu idealną niespodzianką będzie nowy, czworonożny członek rodziny. Często po kilku tygodniach od świąt okazuje się jednak, iż zakup psa nie był tak doskonałym pomysłem.

Kilka miesięcy temu pisaliśmy na łamach „Głosu” o psie imieniem Daisy, który pomógł w odnalezieniu swojego właściciela, gdy ten zasłabł na jednym ze spacerów. Cała historia skończyła się szczęśliwie, a suczka Daisy chce teraz pomóc kolegom ze średzkiego schroniska, z którego sama pochodzi.

WARTO OBEJRZEĆ

NOWE ZDJĘCIA

Enea - zdecydowanie mniej wyłączeń
Zmiany w pogodzie. Nie dajcie się zaskoczyć!
Koronawirus: Stan na dzień 9 sierpnia
Agresywne owady - zasady postępowania
Środa: Do kogo trafiły nakrętki z serc?