Susza, podobnie jak koronawirus, to w tej chwili temat numer jeden. Wszystko wskazuje na to, że ze skutkami obu tych nieszczęść przyjdzie nam jeszcze długo się borykać.

Jak już informowaliśmy w piątek rolnicy zablokowali krajową "jedenastkę" oraz Biedronkę w Środzie. Walczą z afrykańskim pomorem świń i płodami rolnymi z zagranicy. Protest zorganizowała Agrounia, a przewodził mu Michał Kołodziejczak, lider ruchu rolniczego.

Ponad trzy godziny trwała akcja protestacyjna zorganizowana przez rolników zrzeszonych w Agrounii. 

Brak decyzji w sprawie postulatów rolników spowodował, że postanowili znów wyjść na drogi. Na jedno z miejsc protestu wybrano odcinek DK11 pod Środą Wlkp.

Już w zeszłym roku grupa rolników zrzeszonych w Unii Warzywno-Ziemniaczanej dała o sobie znać w powiecie średzkim. Wtedy blokowali „jedenastkę” na wysokości Koszut. W piątek 11 stycznia znów wyszli na ulice nie tylko naszego powiatu, ale całej Wielkopolski. Teraz tworzą Agro Unię – związek o niewiarygodnie licznych szeregach. Czego się domagają?

Nie było blokady mostu w Nowym Mieście nad Wartą. Skończyło się przejeździe kolumny ciągników po krajowej 11.

We wtorek w hali Zespołu Szkół Rolniczych w Środzie odbyło się spotkanie rolników i producentów trzody, którego organizatorem była Agro Unia.

Dzielnicowi policji w Środzie od kilku tygodni prowadzą działania pod nazwą „Bezpieczne Żniwa”. Mundurowi spotykają się z sołtysami i rolnikami, przypominając najważniejsze zasady prac polowych.

We wtorek 20 marca, z powodu strajku rolników, na DK11 utworzyły się spore korki w Koszutach.

WARTO OBEJRZEĆ

NOWE ZDJĘCIA

Kijewo: Nie ma chętnych na biurowiec
Powiat: Gdzie można się wykąpać?
Koronawirus: Stan na dzień 6 sierpnia
Środa: Miasto kupi pojazdy elektryczne?
Powiat: Ilu mieszkańców zarobiło miliony?