Kierujący fiatem ducato podczas wykonywania manewru wyprzedzania doprowadził do zderzenia z rowerzystką. Jak się okazało kobieta miała prawie promil alkoholu. Z kolei nadmierna prędkość była przyczyną dachowania auta, do którego doszło na ul. Westerplatte w Środzie. Mężczyźnie nic się nie stało, jednak obywatel Ukrainy oddalił się z miejsca wypadku. To nie jedyne zdarzenia, jakie miały miejsce w ostatnich dniach na drogach powiatu średzkiego.

W piątek ok. godz. 15 na drodze ekspresowej S5 w pobliżu węzła Strumiany doszło do zderzenia Skody z zabytkowym Mikrusem. W wyniku zderzenia jedna osoba została poszkodowana i trafiła do szpitala. Na miejscu interweniowały cztery zastępy straży pożarnej i policja.

W październiku na drogach powiatu funkcjonariusze średzkiej drogówki odnotowali łącznie 67 zdarzeń drogowych, w tym 8 wypadków drogowych, oraz 59 kolizji drogowych. W wypadkach tych 11 osób zostało rannych. Odnotowano również 1 wypadek drogowy ze skutkiem śmiertelnym.

Trzy osoby, w tym 11-miesięczne dziecko trafiły do szpitala w wyniku wypadku, do którego doszło w okolicach Winnej Góry.

Nie żyje kobieta, która ucierpiała w poniedziałkowym wypadku na krajowej jedenastce w Brodowie.

W piątek mieszkaniec Nowego Miasta kierując volkswagenem passatem najechał na psa, który nagle wtargnął na jezdnię. Mandatem za wykroczenie została ukarana właścicielka, za niedopilnowanie swojego czworonoga. Z kolei w Żabikowie policjanci zatrzymali młodego mężczyznę, który idąc wzdłuż krajowej „11” w kierunku Kórnika odwracał znaki drogowe, czyniąc je niewidocznymi, narażając kierowców na niebezpieczeństwo. Mężczyzna za głupi wybryk otrzymał wysoką grzywnę.

Nadmierna prędkość i niezachowanie ostrożności były przyczyną groźnego wypadku, do którego doszło w sobotnie popołudnie w okolicach Topoli.

Skoszony znak oraz zniszczony płot posesji – to efekt niedzielnego driftowania na rondzie Jana Pawła II w Środzie.

W ostatnich dniach zarówno na drogach Środy jak i powiatu doszło do kilku poważnych wypadków.  

Mgła oraz niedostosowanie prędkości do warunków pogodowych były przyczyną kolizji do której doszło we wtorkowy poranek w Olszewie.