Zaloguj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me
Mimo woli walki Poloniści wrócili ze szczecina na tarczy. Mimo woli walki Poloniści wrócili ze szczecina na tarczy.

Porażka ze Świtem Skolwin

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Polonia przegrała na wyjeździe z liderem tabeli Świtem Skolwin 0:5.

Mecz w Szczecinie nie rozpoczął się najlepiej dla Polonistów. Już w pierwszej minucie wynik otworzył zawodnik Świtu, Kamil Walków. Gospodarze potrzebowali zaledwie kilku minut, żeby pójść za ciosem i zdobyć drugiego gola (Kamil Walków). W dwudziestej piątej minucie w polu karnym ręką zagrał Damian Buczma. Nie umknęło to uwadze arbitra, który wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł najskuteczniejszy strzelec Świtu, Michał Kołodziejski. Po kilku minutach podopieczni Tomasza Dłużyka nadziali się na zabójczą kontrę gospodarzy. Sprawiający sporo problemów naszym defensorom Krzysztof Filipowicz idealnym podaniem na wolne pole obsłużył Kamila Walków. Pomocnik Świtu, mając przed sobą Oliwiera Wienczatka, ze stoickim spokojem strzelił czwartego gola.

Sztab Polonii w przerwie meczu przeprowadził podwójną zmianę. Na boisku pojawili się Krystian Pawlak i Jakub Solarek. Kibice nie zdążyli jednak dobrze rozsiąść się po przerwie, a padła kolejna bramka. Wynik nie uległ zmianie już do końca meczu i Poloniści musieli przełknąć gorycz wysokiej porażki, mimo że nasz zespół miał szansę na zdobycie honorowej bramki. Najpierw po strzale z dystansu Mateusza Roszaka piłka odbiła się od słupka. Pod koniec meczu na strzał z ostrego kąta zdecydował się Jakub Solarek. Goalkeeper Świtu z problemami, ale wybił piłkę na rzut rożny. 

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.

Warto obejrzeć